Kryzys tożsamości młodego człowieka

Home / Kryzys tożsamości młodego człowieka

           Kim jestem? Czego pragnę? Jak ma wyglądać moje życie? Jakie jest moje miejsce wśród innych ludzi? To pytania, które zadaje sobie każdy młody człowiek. Prawdopodobnie, zadają je sobie częściej ci, którzy w jakimś sensie czują, że podążają inną drogą, niż ta, którą widzieliby dla nich ich rodzice, niż droga wybrana przez większość ich rówieśników. Ich poszukiwania własnej tożsamości są dłuższe, okupione większym wysiłkiem, którego kres wydaje się nie mieć końca, a rezultaty często nie przynoszą satysfakcji i zmuszają do stawiania sobie tych pytań od nowa.

           Odpowiedzi, na te wszystkie nurtujące pytania, poszukujemy w wyjątkowy dla siebie sposób. Istnieje, co prawda, wiele wzorców i schematów, które podpowiadają nam, wybór możliwej drogi. Są zapisane albo w społecznej obyczajowości, wzorach tradycyjnie pojmowanej kobiecości i męskości, albo na kolorowych stronach magazynów. Rzadko zdarza się, aby na prywatne poczucie własnej tożsamości składały się wyłącznie powierzchowne pojęcia i kategorie jak, np.: „jestem kobietą”, „jestem uczennicą”, „jestem blondynką”, z czasem definiujemy siebie poprzez cechy, które są unikalne i wyjątkowe, przez to, co, nas wyróżnia spośród innych. Zdarza się, że brak refleksyjności i wnikliwości w samopoznaniu, może przy okazji jakiegoś przełomowego zdarzenia w naszej biografii prowadzić do konfrontacji z faktem, że to, w jaki sposób definiowaliśmy siebie, tak naprawdę składało się z elementów, które tępo przyjęliśmy od innych.

            To jak definiujemy siebie, z pewnością nie przebiega w izolacji od czynników środowiskowych. W skład naszego pojęcia „Ja”, wchodzą schematy dotyczące chociażby płci i pełnienia ról społecznych z nimi związanych. Tymczasem coraz częściej obserwujemy rozpad tych schematów, nie potrafimy w sposób jednoznaczny zdefiniować, „co to znaczy być kobietą” i „co to znaczy być mężczyzną” itp. Każdorazowe, żmudne próby poszukiwania odpowiedzi na te pytania, dostarczają nowych informacji, nieraz sprzecznych ze sobą, które nie dają się łatwo połączyć w spójny obraz.

Sposoby rozumienia pojęcia tożsamość.

Mówiąc o tożsamości można mieć na myśli:
– Zbiór rozpoznawalnych oznak danej osoby – jej charakter.
– Czasem chodzi o określoną zdolność do działania, a więc bycie podmiotem działania.
– Obraz, jaki wyłania się z opowieści o własnych losach, a więc tożsamość narracyjna.
– Niekiedy mówiąc o tożsamości mówimy o pewnego rodzaju solidarności z samym sobą, która zostaje zachowana mimo upływającego czasu i która znajduje wyraz w spełnianiu obietnic i odpowiedzialności za popełnione czyny.

Człowiek może myśleć i mówić o swojej tożsamości, a więc może samego siebie spytać o to, kim jest; kim jest jako istota ludzka i jako konkretne, indywidualne Ja. Kiedy takie pytanie postawi i przyjrzy się samemu sobie, to może powiedzieć, że od początku „jakiś jest”, jakąś tożsamość posiada. Owo poczucie dotyczy zarówno ja fizycznego, jak i psychicznego. To, że człowiek „jakiś jest” oznacza też, że z powodu przebiegu wydarzeń, miejsca, w którym przyszło mu żyć, ludzi, którzy go otaczają, zdobywa doświadczenie kształtujące jego tożsamość.

Istnieją takie cztery najważniejsze wyznaczniki tożsamości:

1. Kod genetyczny. Zawsze jesteśmy dziećmi określonych rodziców. Od momentu poczęcia każdy człowiek jest określoną indywidualnością psychiczną i ma osobistą odrębność. Tę odrębność zachowujemy przez całe życie. Decyduje o tym kod genetyczny, który otrzymujemy w spadku po naszych przodkach.

2. Kultura. O stanie naszego poczucia tożsamości decyduje także kultura, która rządzi nami. Obecnie mówi się o rozchwianej tożsamości człowieka współczesnego. Zaszły zmiany w kulturze, które spowodowały brak obiektu identyfikacji, utratę kulturalnej ciągłości.

3. Doświadczenie indywidualne, zwłaszcza z wczesnego okresu dzieciństwa, a więc te najwcześniejsze nasze doświadczenia, które są odpowiedzialne za ukształtowanie postawy wobec świata i samego siebie. Do najważniejszych doświadczeń należy poczucie bycie ważnym i wartościowym, a najważniejszym źródłem tego poczucia są nasi rodzice i osoby ważne z najbliższego otoczenia. Dziecko, które jest kochane, kocha również innych i samego siebie. Te pozytywne uczucia z czasem rozprzestrzeniają się na cały świat i owocują poczuciem własnej siły. Owa siła pojawia się wobec wszelkich trudności i zagrożeń, ale także w pewnych ważnych wyborach życiowych, a więc w realizacji wartości wyższych i ideałów.

4. Cierpienie. Ono pozwala odkryć prawdę o sobie i o własnej kondycji. W cierpieniu odkrywamy przede wszystkim swoją cielesność, odkrywamy swoją jedyność i niepowtarzalność. Bo tak jak nikt inny nie może odpowiadać za mnie, tak też nikt inny nie jest w stanie wiedzieć, co odczuwam i cierpieć za mnie.

Tożsamość jako zadanie.

Kształtowanie tożsamości jako zadania polega na poszukiwaniu dla siebie formy, która pozwalałaby na właściwe uchwycenie samego siebie i pielęgnację poczucia odpowiedzialności za stworzony kształt samego siebie. Jeden z psychologów Rogers powiedział, że: „głównym zadaniem człowieka jest lepienie swojego posągu”. To lepienie posągu można uznać za formowanie własnej tożsamości. Często dokonuje się to zwyczajnie, poprzez dokonywanie wyborów, szukanie zainteresowań, kształtowanie stylu życia.

Istnieje wiele sposobów, wiele dróg odkrywania i kształtowania swojej tożsamości.

1. Droga samoświadomości. „Nasza tożsamość rysuje się tym wyraźniej, im bardziej możemy uświadomić sobie swoje istnienie” (R. May). Stawanie się świadomym własnej tożsamości jest jedyną drogą autentycznego rozwoju, drogą, która trwa przez całe życie. W pełni stajemy się osobą, gdy potrafimy zrealizować własne możliwości. Rozwój samoświadomości przebiega w sposób naturalny także etapami:
* Okres niewinności – dziecko nie jest jeszcze świadome samego siebie, brak poczucia odrębności; trwa do drugiego roku życia.
* Stopniowy rozwój samoświadomości® Okres buntu – dążenie do wolności i uwalniania własnych sił wewnętrznych, które umożliwią kierowanie się własnymi zasadami.
* Przełomowy okres, kiedy kształtuje się zwykła świadomość siebie, to znaczy człowiek potrafi widzieć swoje błędy, ma pewną tolerancję dla doświadczenia winy, niepokoju, potrafi sprawować odpowiedzialność za siebie.
* Twórcza świadomość siebie – umiejętność wglądu w swoje problemy, spojrzenia na siebie obiektywnie, odczuwania nieegoistycznej miłości, przekroczenie samego siebie.

2. Tworzenie prywatnej legendy, osobistego mitu. Tożsamość narracyjna – narracja o sobie i własnym życiu, jesteśmy w stanie nie tylko opowiedzieć o nim, ale także je budować.

3. Dialog z drugą osobą, ujmowany w kategoriach spotkania. Spotkanie pozwala uobecnić się naszemu Ja, sytuacje, kiedy możemy zaistnieć jako świadomi siebie. Drugi człowiek jest świadkiem poczucia tożsamości.

4. Poszukiwanie autorytetów, osób, z którymi chcemy się identyfikować. Ktoś inny może wskazać nam cel. Ważną rolę odgrywa tu mechanizm identyfikacji, ma miejsce również zaangażowanie uczuciowe i fascynacja drugą osobą, utożsamiamy się z tym, kogo sobie wybieramy, z kim łączą nas więzi uczuciowe, kogo podziwiamy. Ale jest to nie tylko realna osoba, może to być także bohater książki czy filmu. Identyfikacja pozwala stać się inną osobą, pozwala doświadczyć siebie w sposób szczególnie intensywny, zobaczyć dla siebie zupełnie nowe możliwości istnienia.

5. Aktywność twórcza, produktywna – rozwój Ja wymaga działania. Można to ująć w formule „Jestem tym, co robię”.

6. Odgrywanie ról społecznych, przywdziewanie „masek”. Maski uznawane są często za takie, które mogą zniekształcić tożsamość, ale mogą także przyczynić się do jej budowania. Najczęściej mówi się o tym, że maska udaje i skrywa ludzką tożsamość. Maskuję się wobec drugiego człowieka z lęku. Ktoś, kto przywdziewa maskę, wypróbowuje siebie w innych rolach. Czasem ta włożona tylko na chwilę maska stać się może obiektem identyfikacji. Jest nowym wzorcem funkcjonowania i widzenia samego siebie. Taka zintegrowana maska stać się może pobudką do rozpoczęcia nowego życia. Stoi przed nami wówczas możliwość przeobrażenia, a więc życia z nową twarzą. Człowiek jest zawsze przypisany jakimś rolom i chodzi o to, jak gra swoją rolę, jaką rolę sobie wybiera.

7. Spotkanie z dziełem sztuki. Wiąże się z możliwością wyrażenia siebie, ekspresji. Dzieło przedstawia doświadczenie artysty, więc posiada własną tożsamość, ale wymaga też interpretacji. Musi nastąpić oddziaływanie tego dzieła. Wchodząc w kontakt z dziełem, można powiedzieć, że dzieło wydobywa z nas to, o czym w pewnym stopniu wiedzieliśmy, pozwala nam na przekroczenie dotychczasowych horyzontów. Dostarcza nam nowych doświadczeń.

8. Realizacja wartości wyższych realizowanie ideałów i spełnianie własnego powołania. Rozróżnienie pomiędzy „Ja rzeczywistym” i „Ja idealnym”. Jak stać się w pełni człowiekiem, co jest we mnie najlepsze.

9. Zaangażowanie – własne czyny. Czyny pozwalają nam coraz bardziej się rozwijać. Są to czyny, dzięki którym możemy się przekonać, co stanowi dla nas największą wartość. Możemy określić dzięki temu samych siebie. Prawdziwe czyny są ucieleśnieniem osoby. Przez spełnianie czynu człowiek staje się „jakiś”, staje się „kimś”. Dzięki obserwowaniu skutków swoich czynów mogę dowiedzieć się, jaki jestem.

             Erik H. Erikson amerykański psychoanalityk i psycholog rozwoju człowieka  wprowadził pojęcie tożsamości, któremu poświecił dużo uwagi i centralne miejsce w swojej koncepcji rozwoju stadialnego. Według niego, tożsamość, to nie tylko zdolność do czegoś, kompetencja i subiektywne doświadczenie, ale przede wszystkim struktura, która może być w ciągu życia jednostki wzbogacana, reorganizowana i może też ulec degradacji. Według teorii Eriksona, w życiu każdego człowieka można wyróżnić osiem uniwersalnych stadiów rozwoju ego. Rozwój jednostki uwarunkowany jest przez przezwyciężenie kryzysów (ścierania się dwóch przeciwstawnych tendencji), które są specyficzne dla poszczególnych okresów życia, czego rezultatem jest osiągnięcie równowagi i cnoty, „siły ego”, która jest przejściem do kolejnego stadium.

            Wiek od 18 do 22 roku życia, to okres, w którym młody człowiek ma za zadanie zrekonstruować i ponownie scalić wartości, jakie zdobył we wcześniejszych fazach rozwoju. Efektem tej integracji jest wyłonienie się tożsamości, negatywne rozstrzygnięcie któregokolwiek z poprzedzających to stadium kryzysów tożsamości powoduje, że istnieje ryzyko wykształcenia się zaburzeń tożsamości. To, czy u młodego człowieka ukonstytuuje się tożsamość, czy dojdzie do jej dyfuzji (pomieszania), zależy od tego, czy w najwcześniejszym dzieciństwie doświadczył zjednoczenia z opiekunami, niezbędnego dla przekonania o wartości własnej egzystencji, czy w drugim stadium zdobył przyzwolenie otoczenia na eksperymentowanie, czy też został skazany na przeżywanie uczucia rozpaczy i wstydu, i na koniec, czy efektem trzeciego i czwartego stadium było odnalezienie się w zabawie i pracy, które oznaczają umiejętność przyjmowania i pełnienia ról społecznych.

Tożsamość można rozumieć na cztery różne sposoby:
1. Świadomego poczucia jednostkowej tożsamości;
2. Nieświadomego dążenia do zachowania osobistej ciągłości;
3. Dokonującej się pracy nad syntezą ego;
4. Utrzymania wewnętrznej solidarności z grupowymi ideałami i grupową tożsamością.

            Okres dorastania, to jeden z najtrudniejszych etapów w całym życiu. Budowanie nowej tożsamości na fundamentach tego, co wyniosło się z dzieciństwa, musi zostać skonfrontowane z oczekiwaniami społeczeństwa, które nadaje pewien schemat jak ma wyglądać dorosłe życie. Schemat ten, nieraz wydaje się obcy młodemu człowiekowi, który czuje jednocześnie, że dziecięca tożsamość przestaje przystawać do nowych warunków życia.

       Kryzys tożsamości młodego człowieka wiąże się z podejmowaniem ogromnego wysiłku, burzenia i budowania od nowa wewnętrznego ładu, istniejących więzi i ról, tymczasem jedyne, co może zaoferować mu otoczenie, zarówno bliższe i dalsze, to pewien czas i przestrzeń, w której jednostka ma możliwość eksperymentowania, wypróbowywania różnych wariantów siebie. Ten czas odroczenia, Erikson nazywa psychospołecznym moratorium. Moratorium, to zgodnie z łacińskim znaczeniem tego słowa, okres zwłoki, opóźnienie, zahamowanie. Czas „darowany” temu, kto nie jest jeszcze gotów do stawienia czoła obowiązkom, swoisty przystanek na drodze do poszukiwania odpowiedzi na pytanie: „kim jestem?” i „jakie jest moje miejsce w świecie?”.

Moratorium to z jednej strony czas, który jest niezbędny dla młodej jednostki, by znaleźć własną tożsamość, nauczyć się rozpoznawać swoje potrzeby, możliwości i pragnienia, to czas wyboru fundamentalnych wartości, poszukiwania własnej etyki i moralności, czyli czas definiowania „kim się jest”. To również czas, w którym odkrywa się prawdziwą więź z drugą osobą, odpowiada nie tylko na pytanie „kim jestem”, ale też na pytanie: „kim jestem dla innych”. Jest to czas przygotowania się do podjęcia się zobowiązań na rzecz innych ludzi. Ryzyko, jakie wiąże się z okresem moratorium, to możliwość, że moratoryjne poszukiwania staną się celem samym w sobie, ścieżką, która prowadzi donikąd. „Młody człowiek nie będąc zdolnym do określenia własnej tożsamości gubi się, w różnych, nie będących nim samym wyobrażeniach siebie, w rezultacie popada w stagnację, uniemożliwiającą mu dalszy rozwój”. Takie osoby w żadnej roli, zawodzie nie czują się dobrze, marnują czas, poddają się coraz to nowym niezobowiązującym zajęciom i niezobowiązującym znajomościom. Nie są aktywnymi kreatorami swojej biografii, lecz jej statystami, którzy biernie poddają się biegowi wydarzeń i upływającemu czasowi. Według Eriksona dzieje się tak, dlatego, że nie zdołali oni przezwyciężyć pierwszego kryzysu, czyli wyboru pomiędzy ufnością a nieufnością, w efekcie czego brak im elementarnej nadziei, która daje prawidłową percepcję czasu, jaki został im dany.

            Drugim zagrożeniem dla młodego człowieka w okresie moratorium jest niebezpieczeństwo przybrania tożsamości negatywnej, czyli zdefiniowanie samego siebie i swojego miejsca w świecie na podstawie nieakceptowanych i odrzucanych w danej kulturze wartości. Jest to dążenie do kształtowania się w sposób niezgodny z tym, co powszechnie uważa się za słuszne; to budowanie tożsamości na podstawie ról, które uważa się za niedopuszczalne w danym społeczeństwie. To przybieranie tożsamości przestępcy, narkomana, itd. Młodzi ludzie, którzy nie dali sobie rady z nowymi wymaganiami próbują ucieczki, zmieniają pracę z jednej na drugą, porzucają szkołę, spędzają całe noce poza domem oraz popadają w przygnębiający i odpychający dla innych nastrój. Winę za to, ponosi przede wszystkim otoczenie, ponieważ po pierwsze to ono jest tym, które dostarcza wzorów, potrzebnych do zbudowania takiej negatywnej tożsamości, po drugie świat, w którym żyje jednostka, nie dostarcza jej wystarczających wartości i ideałów, którym chciałaby pozostać wierna. Jednak, ani – zamęt tożsamościowy, ani tożsamość negatywna nie są dla rozwoju jednostki czymś jednoznacznie negatywnym, mogą one odegrać ważną rolę na rzecz rozwoju tak jednostek, jak i społeczności. Przyjęcie odrzucanych w danej kulturze ideałów i wartości zaspokaja ludzką potrzebę inności, jest okazją do poznania smaku zakazanego owocu, przez co zabiera mu się magię tajemnicy, oswaja z nim tak, że zaczyna być znajomy, przez to banalny i łatwiej wyrzec się go na rzecz ideałów, które są bardziej konstruktywne dla okresu dojrzewania.

            Efektem pozytywnie rozwiązanego kryzysu tożsamości, charakterystycznego dla okresu późnej adolescencji jest nabycie cnoty „wierności”, dzięki której młody człowiek może zainicjować kolejne stadium zwane wczesną młodością. Cechą dla niego charakterystyczną jest to, że skonstruowaną w poprzednim etapie tożsamość młodzi dorośli mogą i chcą połączyć z innymi. Pomimo poświęceń i zobowiązań, jakie wiążą się z tworzeniem bliskich związków miłości i przyjaźni, to dzięki względnie zintegrowanej osobowości i ukształtowanemu poczuciu własnej tożsamości są w stanie przeżywać intymność w związku z innymi. Nieumiejętne radzenie sobie z charakterystycznym dla tego stadium przeciwieństwem intymność – izolacja prowadzi do unikania związków z innymi, niechęci do bliskości, w efekcie czego, skazuje młodego człowieka na poczucie izolacji. Dzieje się tak wtedy, kiedy niewyraźnie lub niewłaściwie skonstruowana własna tożsamość utrudnia rozpoznawanie swoich pragnień, potrzeb i lęków i odróżniania ich od odczuć innych ludzi. Przejściowe poczucie izolacji to jednak również niezbędny warunek dla dokonywania wyborów. Szczególnie niebezpieczne jest przedłużanie się izolacji, ponieważ taki pogłębiający się stan powoduje unikanie bycia z innymi czy to w przyjaźni, czy to w miłości i skazuje na wewnętrzną próżnię. Unikanie zobowiązań, prawdziwie bliskiego a zarazem suwerennego kontaktu z drugim człowiekiem, przy zachowaniu świadomości własnej odrębności prowadzi do fiaska na płaszczyźnie relacji interpersonalnych. Młody dorosły może wybrać samotność lub wchodzić tylko w formalne przedmiotowe relacje z innymi albo rozpaczliwie szukać bliskości osiągając na tym polu niepowodzenia. Według Eriksona zdolność do miłości, czyli cnoty, która wieńczy pozytywne rozwiązanie kryzysu rozwojowego, objawia się przede wszystkim w związku małżeńskim.

            Koncepcja Eriksona jest szczególnie interesująca głównie ze względu na pojęcie moratorium. Moratorium, jako przestrzeń, w której młody człowiek może swobodnie i bez konsekwencji poszukiwać, eksperymentować, próbować różnych tożsamości i różnych ról społecznych.

BIBLIOGRAFIA:

  1. Basistowa J.( 1995) Istota i rozwój tożsamości w koncepcji Eriksona. W: Gałdowa A. (red.) Wybrane zagadnienia z psychologii osobowości Cz. II. Skrypt dla studentów psychologii, Kraków: UJ.
  2. Gałdowa A. Powszechność i wyjątek. Rozwój osobowości człowieka dorosłego. Kraków: UJ
  3. Harwas – Napierała B. Trempała J. (red.) (2000), Psychologia rozwoju człowieka Warszawa: PWN.
  4. Kuleta M. Wykłady prowadzone w ramach zajęć z psychologii stosowanej. Notatki własne. Kraków: UJ IPS
  5. Opoczyńska M. Moratorium psychospołeczne – szansa czy zagrożenie dla rozwoju. W: Gałdowa A. (red.) Kraków: UJ.